• Wpisów:57
  • Średnio co: 44 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 09:53
  • Licznik odwiedzin:29 063 / 2579 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
z M. robi się coraz ciekawiej Tylko za tydzień do Londynu lecę. No, ale cały tydzień jeszcze. Znowu nie mogę się doczekać niedzieli. Mój ulubiony dzień tygodnia, hahaha. Wczoraj ten pierwszy M. powiedział mi cześć. Ale go chyba trochę zatkało przez to, jak wyglądałam. Niech wie co stracił. Pozostaje mi teraz czekać na niedzielę I mam nadzieję, że będzie M. <3
Pozdrawiam
 

 
Wow, dawno mnie tutaj nie było. Czytam poprzednie wpisy i od razu mogę stwierdzić, że byłam głupia. Od tamtego czasu się zmieniłam. Nie tylko ja to zauważyłam. Jak sobie przypomnę to wszystko to chce mi się śmiać z samej siebie. Co z M.? Wiem tylko, że żyje, odezwał się po świętach wielkanocnych i ostatnio jak mnie zobaczył to aż wyleciał na balkon. Taka ciota z niego, że jak go zobaczyłam to jedyne, co mi się nasunęło to PEDAŁ. Przeszedł mi tak jakoś w połowie marca. Teraz jest inny M. Starszy i na pewno bardziej zaangażowany. Więc pozostaje nic tylko trzymać kciuki, żeby coś z tego było
nie mogę się doczekać niedzieli.
Pozdrawiam
 

 
a no dupa.
Jeszcze miesiąc wytrzymać do rekolekcji. I bierzmowanie. A później już z górki, święta, egzamin gimnazjalny, później już maj będzie... Jak to wszystko leci. Niedawno był maj. Jejciu. Chcę wrócić do zeszłego roku. Czas od maja do września... to były czasy. dalej żyję przeszłością. co za beznadzieja.
 

 
no i oczywiście gdzieżby coś się nie zjebało. dzisiaj miało być zajebiście. dlaczego nigdy nic nie może mi się udać?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nawet jest spoko. Jeszcze ten cholerny tydzień. I impreza. I upragnione ferie. Możliwe, że polecę do Londynu na 10 dni w czerwcu. Fajnie by było.
A w Walentynki większość moich znajomych i przyjaciół zacznie z kimś być. I wszyscy mnie oleją. Bywa.
Jutro lodowisko na w-fie. Tylko do dupy, że rano. Przynajmniej pusto będzie
Pozdrawiam.
 

 
Jejciu, tydzień obijania się niestety minął i trzeba wrócić do szkoły Na szczęście 3 tygodnie i ferie. Parapetówę trzeba ogarnąć, może w końcu M. przyjdzie. Dzisiaj go nie było, za to w piątek w kościele go widziałam. No się zobaczy co z tego będzie, może horoskop na ten rok się sprawdzi...
Jejku, potrzebuję pieniędzy! Mam tyle rzeczy upatrzonych, że masakra. Myślę, że w tym tygodniu coś kupię
Ubóstwiam koszule. A chłopaków w koszulach to już w ogóle.
Pozdrawiam.
  • awatar Lawendowa Kurtyna: Ja uwielbiam koszule na chłopcach byle tylko by nie mieli spodni z krokiem do kolan -.-
  • awatar życiowe wyznania: noo tak, żarcie i żarcie jak wolne jest. jak kupisz to pokazuj. i też wielbię koszule <3 wpadnij
  • awatar klaudiia.xd: Super blog. <3 Zapraszam do mnie !. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jejciu. Sylwester zajebisty, mam brokat w całym domu. Zapalenie krtani<3 świetni jesteśmy. z takimi ludźmi można wszystko zrobić. a on jednak został na miejscu. miał jechać na snowboard, a nie pojechał. no cóż, mówi się trudno. następna impreza w ferie. moja mama jest okropna. teraz ma fazę na mojego kolegę, J. że taki ładny, inteligentny, mądry i w ogóle, materiał na zięcia. i teraz to on mieszka koło mnie. i pewnie będzie częstym gościem u mnie. mamusia wniebowzięta. huh.
no i tak btw od razu świętowaliśmy jego 16, wczoraj miał . swoją drogą dzwonienie do ludzi było genialne. a jak chłopcy poszli już, a dzwoniłyśmy do nich to było genialnie. 1,5 godz snu też cudowne! wszystko było najlepsze na świecie.
pozdrawiam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Takie spóźnione życzenia Zdrowia, miłości, kasy, wytrwałości w postanowieniach i wszystkiego czego pragniecie życzy Cass
PS. Jak tam po imprezach?
 

 
chyba go nienawidzę. no dobra, wiem, że tak nie jest. no ale cóż. trochę głupio wyszło. chyba będę chora, swędzi mnie gardło jak oddycham. no i rano nie mogę się odezwać. a pojutrze sylwester. fajnie, że koleżanki kupiły identyczne sukienki jak ja, tylko inne kolory. i bądź oryginalna. trochę mnie to zdenerwowało. nienawidzę jak ludzie nie są punktualni. i to o godzinę. aż przestanę chyba być punktualna. coś ostatnimi czasy wszystko jest do dupy. a nie, to tylko ja.

  • awatar Patq ♥ !: hej zapraszam do mnie zostaw koma zw bylas jak masz czas xd
  • awatar Gość: też nienawidzę jak ktoś się spóźnia ;dd ;*
  • awatar Lawendowa Kurtyna: Prawda. Wielkie zero oryginalności na tym świecie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
no i nie zadzwonił, kurwa. "zadzwonię do Ciebie jutro" ta, pewnie. pozbędę się tego cholernego telefonu bo co chwilę się na niego gapię. taa. lepiej siedzieć u kolegi jaskiniowca. dobra. czyli jednak koniec.
mam depresję. jestem taka jakaś nieobecna cały czas. kurwa. 3 dni do sylwestra, tak na niego czekałam, no ale teraz to już nie mam po co.
ktoś skacze z czegoś wysokiego ze mną?
  • awatar Gość: TAK, z dywanu na podłogę. Nie przejmuj się tym tak, to do niczego dobrego nie prowadzi.
  • awatar życiowe wyznania: nie przeżywaj! SPOKOJNIE!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nienawidzę całego świata. Nie będzie go. W środę mam się przeprowadzać. To po prostu koniec, bo wątpię żeby mu się chciało mnie odwiedzać. Bo pewnie nawet mu nie zależy. Nienawidzę tego. Spoko, rano było ok. Aż do chwili kiedy się dowiedziałam, że nie przyjdzie. Jestem wściekła. Mam ochotę ryczeć. Nawet wątpię w to, że się spotkamy. No cóż. I tak mam już depresję, że praktycznie z niczym sobie nie radzę. A szczególnie z nauką. Wypierzcie mi mózg, błagam.
  • awatar życiowe wyznania: nie mam takie pralki. ale posłuchaj, znajdziesz Sobie kogoś innego? fajniejszego?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wesołych Świąt wszystkim! Zdrowia, szczęścia, MIŁOŚCI, pomyślności, pieniędzy, wytrwałości, wszystkiego co najlepsze, zajebistego Sylwestra no i żeby 2012 był jeszcze lepszy niż ten rok, życzy Cass
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wszystko się pokręciło. Ryczę z bliżej nieokreślonego powodu. Sama nie wiem dlaczego. Kolega zakochał się w koleżance nr 1. Owa koleżanka traktuje go tylko jak przyjaciela. Koleżanka nr 2 zakochała się w wyżej wymienionym koledze. Totalna masakra. Dzisiaj w galerii zobaczyłam koleżankę, młodszą o 2 lata. Urodą nie grzeszyła, figurą też nie. I co? Ma takiego ładnego chłopaka, że szok. A ja zostanę starą panną. Ani ładna, ani fajna. Takie sobie nic. Błagam. Jestem straszna po prostu. Świąteczne życzenia to za przeproszeniem pierdolenie. Każde życzenia w sumie takie są. Nigdy tak nie jest. Ostatnio wszystko mi działa na nerwy. Wszystko. Nienawidzę miłości i wszystkiego z tym związanego. Dla mnie to coś nie istnieje.
  • awatar życiowe wyznania: ej ty, nie będziesz starą panną puki co! do 30 będziesz młodą panną, a takie są fajne ;p
  • awatar ass .: no to piątka , ja też urodą nie grzeszę . no i fajna też nie jestem ;x
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No i nareszcie wolne. W szkole luzik, milutko. Miałam mieć dzień dobroci, ale się skończyło. Nie znoszę go. Zwodzi mnie, a zarywa do tej pizdy. Niech się ogarnie. Ta, przejdzie mi jak się odezwie. Ale jak go nie zostawią u mnie na imprezie to trudno. Chciał się ze mną spotkać, nie dał znaku życia. Jego strata. Bez niego sylwester też będzie całkiem spoko. Chociaż śniło mi się, że jechał ze mną autobusem i mówił, że zajebisty ten sylwester będzie. no nie wiem. Za 8 dni sylwester. Chciałabym, żeby w końcu powiedział, czy będzie czy nie. Yh. Miałam się ogarnąć.
R. nie daje mi spokoju. Nie wiem czemu, ale czuję się źle, przez to, że cały czas się na mnie patrzy. Bo jeżeli się zauroczył to przerąbane. Fuck.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dobra, wstawiam zdjęcia sukienki Robiłam komórką, ale może mi się jeszcze uda zrobić aparatem. Są tylko 3 bo jestem sierotą i ruszam tym telefonem strasznie.






Oczywiście po Sylwestrze dodam sukienkę na sobie Potrzebuję do tego jakąś srebrną biżuterię, jakieś pomysły? Bo nie chce być za bardzo czarna
Jeszcze 3 dni szkoły. I 6 sprawdzianów. Fajnie -.- Strasznie chcę wigilię klasową, ale to ostatnia razem. Będziemy ryczeć. Uh.
Pozdrawiam
 

 
Sukienka jest, ale żadna z poniższych Jak będę miała czas to zrobię zdjęcie. Możliwe, że sylwester będzie cudowny, bo M. prawdopodobnie będzie <3 Uh, chyba będzie nas 10. A później będziemy sobie razem w łóżku spać hahaha. Fajnie będzie Jeszcze 14 dni i parę godzin. Uh, nie mogę się doczekać. Wszyscy nie mogą się doczekać xd. A za tydzień święta! Cholernie chciałabym śnieg, ale wątpię w to, że w ogóle będzie. No, ale święta to święta
Pozdrawiam.
 

 
No i impreza na Sylwestra zaplanowana Teraz tylko co ubrać? Myślałam nad sukienką. Podoba mi się kilka. W sumie to nie muszę się jakoś super odstrzelać bo to tylko najbliżsi (a jest ich aż 9! ) przyjaciele. Bo M. raczej nie przyjdzie, ale mimo to go zaproszę. No więc tak, podobają mi się te:







*Spódnice*





Co lepiej wybrać? Liczę na porady, zostało mało czasu Trzeba zacząć przygotowania ^^
Pozdrawiam.
  • awatar Nikusiaaa: ta niebieska z kokardką ładna :)
  • awatar mo.kaa: Na twoim miejscu wybrałabym tą sukienkę z 4 zdjęcia :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wakacje 2012 mogą być najzajebistrze w historii wakacji ever. Na razie nic pewnego, pojawiają się plany, że jedziemy, ale pewnie pojedzie tylko parę osób, a nie 10. Ja bym się cieszyła jakby się udało jedną osobę namówić. O tak. Dziewczyny i tak mnie wywalą z pokoju i tak bo będą w 5, a ja oczywiście zbędna będę. No cóż, mogłabym być z chłopakami, ale na obozach niestety się nie da. No, chyba, że my dwie wielkie pedantki z N. ( o ile pojedzie ) nie wytrzymamy z tymi syfiarami. Inaczej się tego nie da nazwać, na szkolnej wycieczce cała zawartość walizek 4 osób fruwała po pokoju. No i stanik na lampie był mega. Tak więc plany na wakacje już jakieś tam są.
No a teraz Sylwester. Mam pozwolenie na imprezę. Wszyscy oczywiście dzisiaj mnie dopadli czy robię. No się zobaczy. Co z tego, że osoba, którą bardzo cholernie chciałabym, żeby była raczej nie będzie.
Jeszcze 19 dni. A przed tym jeszcze wypadałoby parapetówę zrobić xd No coś się wykombinuje ;d
Zaś jakaś cholerna depresja. Mama się pyta co mi jest. A ja sama nie wiem. Yyyh.
Zostałam skejtem. Tylko deski mi brakuje. No, ale kto wie...
Pozdrawiam.
  • awatar Vanillia Sticker: świetny wpis. < , 3 w ogóle cały blog jest idealny . ^^ zapraszam do mnie . :-D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ten tydzień będzie beznadziejny. A raczej okropny. Mam tyle sprawdzianów i kartkówek do napisania, że pozdro. Jak dam radę to będę boska. Pieprzona Barca wczoraj wygrała -.- Strasznie ich nie lubię. Zawsze fuksem bramkę strzelą. No, ale przynajmniej wczoraj drużynówkę na skokach narciarskich wygrała Norwegia, a nie Austria Dzisiaj indywidualny. Stawiam, że pewnie zaś Gregor wygra, albo Kofler. Liczę na Żyłę i Stocha. Żyła zaczął dobrze skakać od kąd Adam skończył karierę. Ogólnie na kadrę nie ma co narzekać, na LGP im świetnie szło Jejciu, uwielbiam skoki. Strasznie bym chciała na PŚ do Zakopanego jechać. No, ale gdzie tam.
A wczorajszy mecz to chyba jedyna z klasy z dziewczyn oglądałam, ratuję nasz honor, hahaha.
Swoją drogą to ja już chcę śnieg. Uwielbiam iść wieczorem przez centrum miasta jak już sypie. Tak ładnie to wygląda. I w ogóle święta. Super
Pozdrawiam.
 

 
Jest lepiej. Wczoraj mnie dopadł jakiś cholerny dół. To przez tą wczorajszą pogodę. Mam nadzieję, że przyszły rok będzie lepszy od tego. Ten był wyjątkowy... ale chcę, żeby było lepiej.
Na razie czekam aż M. się odezwie, żeby się spotkać. Nie daje mi to żyć po co w ogóle chce. Może niedługo się dowiem. Może. No cóż, będę czekać. Kiedyś chyba się w końcu doczekam. No, ale też zależy o co mu chodzi. Może mi powiedzieć to, co ja już napisałam mu jakiś czas temu, albo coś całkowicie innego... Wydaje mi się, że to raczej bliżej tego pierwszego. No, ale się okaże


 

 
Jest ze mną źle. Znowu mam przypływ negatywnych myśli. Po co takie brzydkie, beznadziejne, tępe coś jak ja się urodziło? Jestem tak do dupy, że gorzej być nie może. Zawalam wszystko. Może czas się pogodzić z losem, że mam zostać starą panną. Zamieszkam pod mostem. Nie nadaję się do niczego. Tylko cały czas łudzę się, że jest inaczej. Że stanie się coś na co czekam od dawna. A to oczywiście nie stanie się nigdy. Bo niby po co ma mnie spotkać coś pozytywnego. Coś, co mogłoby zmienić mój stosunek do życia. Wszystko tylko cały czas utwierdza mnie w przekonaniu, że jestem beznadziejna. No tak, ale ktoś musi być tak do dupy, żeby inni mogli błyszczeć na ich tle. Ta. Mam ochotę po prostu jechać na koniec świata. Jak najdalej.
Jest po prostu epicko BEZNADZIEJNIE.
  • awatar Gość: Za każdą chmurą jest słońce. U mnie właśnie wyszło zza wielkich, szarych obłoków i daje znaki życia. Kobieto nie dołuj się, to nie ma sensu. Pomyśl, że jednak możesz zrobić WSZYSTKO, a wtedy będzie prościej. Wiem do czego prowadzą takie myśli. Depresje? Śmierć? TO TYM BARDZIEJ NIE MA SENSU. Na wszystko przyjdzie pora i czas, tylko trzeba poczekać :) I mówi Ci to osoba, która próbowała popełnić samobójstwo :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Human spoko. Gorzej z matmą. Wiedziałam, że zawalę. Ale spoko, może w kwietniu nie dadzą takich porąbanych pytań. No cóż, może czas zacząć się uczyć, a nie obijać. Kurde. Jeszcze 4 miesiące, trzeba się do tego przyłożyć. No i w końcu mieć pasek na świadectwie.
A co do M. to jeszcze się nie odezwał. Może kiedyś sobie przypomni, że chciał się ze mną spotkać. Nie ogarniam go. Raz się nie odzywa długo, później już się odezwie to na jakiś czas. Później znowu nic. I tak w kółko.
A jutro angielski. Na pewno będzie lepiej niż dzisiejsza matma.
Pozdrawiam
 

 
Tia. Ale teraz to już nie łaska się odezwać. Kij z tym. Jutro próbne ahahaha. W sumie to tylko polski , wos i historia... tylko. Luz, aż tak źle nie będzie. Byłam na roratach. R. gapił się CAŁĄ mszę. Myślałam, że tam zwariuję. Gapić się będzie, ale odezwać to gdzie. Zobaczę jak w czwartek będzie. O ile moi super koledzy się do mnie przyznają i będą ze mną stać na przystanku. Jak tak to on też. To może się odezwie w końcu. W sumie to ja już sama nie wiem. M. niby nie chce żebym się przeprowadziła i w ogóle, ale jakoś olewa. A R... no R. jest na etapie namiętnego gapienia się. No zobaczy się jak to będzie.
Pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jednak stała się jedna rzecz pozytywna. Napisał wczoraj. Byłam trochę chamska, trochę ironiczna. Ale mi przeszło. I jak tak pisaliśmy to napisał, że musimy się spotkać. Będzie dzwonić. Ciekawe co chce. Na razie sobie poczekam chwilę. Ale spoko. Chyba warto.
 

 
Tak. Ja to muszę mieć czas dla wszystkich, robić dla nich wszystko. A jak kogoś potrzebuję to nie ma nikogo. Ewentualnie jest, ale za chwilę przyjdzie osoba ważniejsza ode mnie.
I te cholerne wspomnienia... To już nie wróci...
Jest ze mną źle. Psychologa potrzebuję. Chcę czas od maja do września jeszcze raz.
Pomocy -.-
 

 
To nie ma sensu. Ale będę czekać. Cały czas. Chociaż się nigdy nie doczekam...
Bywa.
  • awatar RuN Bitch ♥ .: fajne , zapraszam do mnie ;p
  • awatar Miss_Dar-chan: czasami wydaje nam się że nigdy sie nie doczekamy - wiem z doświadczenia, że jak się nie czeka to w końcu przychodzi... to jak z mlekiem, nigdy nie zacznie się gotować jak nad nim stoisz ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Sama już nie wiem. Ale będę dalej czekać. Może coś się zmieni. gdyby tylko poszedł do innej szkoły... no cóż. Przez tą chorobę schudłam 1,6 kg w 2 dni. Do co najmniej poniedziałku mam być na ścisłej diecie. To bardzo dobrze. Brakuje mi tylko 5 kg do upragnionej wagi. Zakładam zeszyt gdzie będę wszystko zapisywać. No i oczywiście muszę zacząć ćwiczyć. Ale nie teraz, bo mięśnie mnie tak bolą, że ledwo się ruszam. Do czerwca muszę być szczupła. Jeszcze pół roku, ale muszę się postarać.
  • awatar Gość: wow , ale masz duzo czasu na spokojnie dasz rade
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Porażka. Chora jestem. Grypa żołądkowa -.-
Widziałam go wczoraj. Jestem sierotą. A za tydzień mam się przeprowadzać. Dupa. Nie chcę, na prawdę. Wszystko będzie totalnie inaczej... Znowu zmiany. Nienawidzę zmian. Zmiany psują mi wszystko. Nawet te totalnie małe.
Chcę się cofnąć do maja... wtedy było pięknie.
  • awatar Gość: ja kocham zmiany nowy start nowe zycie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Pamiętam jak jeszcze w pierwszej gimnazjum kuzynka się mnie zapytała, gdzie chcę iść po gimnazjum. Powiedziałam jej wtedy, że mam jeszcze czas, a ona powiedziała, że też tak mówiła i za chwilę już musiała wybierać szkołę ponadgimnazjalną. No i faktycznie, ani się nie obejrzałam a tu już III klasa. Miałam zamiar zostać w tej szkole, w której jestem, ale zmienili profile i nie ma niestety biol-chemu. Więc chyba jednak pójdę do III LO. Dobra szkoła, podobno. Co prawda nie chciałam za bardzo iść akurat tam, ale zmieniłam zdanie. Do tego na biol-chemie jest łacina <3 Jak to moja koleżanka powiedziała "po łacinie to nawet gó*no brzmi mądrze!" Teraz tylko się postarać, mieć pasek i oceny bardzo dobre z polskiego, biologii i chemii i 4 z matmy. ( z tym może być problem. Może i nie jestem aż taka tępa z matmy, ale robię głupie błędy na kartkówkach itp. ) Przynajmniej w tej szkole nie ma mundurków, chociaż już się przyzwyczaiłam
 

 
Od jutra aż do 24 grudnia robię sobie post.
- Żadnych słodyczy
- Laptop góra 2 godziny.
- Ćwiczenia.
- Ograniczyć jedzenie.
Ostatnio schudłam 3 kg. Ja tego nawet nie zauważyłam. To wszystko dzięki mandarynkom, jem ich tyle, że szok. Jeszcze potrzebuję grejfruty.
Tylko tym razem postaram się wytrwać w moich postanowieniach
 

 
Dzień dobry. Nawet nienajgorszy. Zastanawiam się nad imieniem do bierzmowania. Po przeczytaniu życiorysów różnych świętych i błogosławionych wybrałam:
-Maksymilian ( Maksymilian Maria Kolbe )
- Rita
- Honorata
- Małgorzata
- Maria
- Maria Magdalena
- Joanna
- Hiacynta
- Elżbieta
- Weronika
- Aleksandra
- Juliana
- Antoni ( w Sensie Antonina lub Antonia )
Wszystko zależy od tego, czy można mieć mężczyznę patrona, bo jak tak to sprawa rozwiązana
M. wczoraj się odezwał. Może coś z tego będzie.
A dzisiaj zaczyna się sezon 2011/2012 PŚ w skokach narciarskich! Co prawda nie wiadomo czy konkurs się odbędzie. Ale nareszcie się zaczynają <3 Liczę na Kamila, że będzie 3 w klasyfikacji generalnej no i oczywiście na Maćka Kota, Krzysia Miętusa i Dawida Kubackiego w pierwszej 10 w klasyfikacji No i liczę na moich kochanych Norwegów, że w końcu zdetronizują Austriaków ( nic do nich nie mam. Lubię AUTy, ale czas pokazać, że nie są najlepsi )
Pozdrawiam.

  • awatar Lawendowa Kurtyna: Antonina też ładna. :D
  • awatar Gość: Można mieć imię męskie, bo kiedyś jak ja byłam u bierzmowania to parę dziewczyn brało :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
M. ma urodziny. A ja mam imieniny właśnie dzisiaj. Cóż za zbieg okoliczności... Jak przeżyję nadchodzący tydzień to będzie pięknie. Byle do świąt W sumie nie czuję tego, że niedługo grudzień. Niedawno były wakacje, łaziłam codziennie po osiedlu i w ogóle... te wakacje były inne. Teraz czekam, aż lodowisko otworzą <3
A w sumie to moja samoocena jest na ujemnym poziomie.
  • awatar Lawendowa Kurtyna: Chyba nikt nie czuje, że już grudzień z jednego nienormalnego powodu: nie ma ŚNIEGU! :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No więc taak. Jest do dupy jak było. Przyszły tydzień to będzie jedna wielka porażka. Same sprawdziany i kartkówki. A za 2 próbny egzamin, super. Chcę już święta. A w sumie to nie. Bo do świąt się przeprowadzę, a tego nie chcę. Zdziwiłam się, że K. się do nas odzywa. Zawsze się zachowuje tak, jakby mnie nie znał ( a znamy się 12 lat w końcu ) Dziwne. No, ale dobra. Głupia jestem.

Maxxie <333